piątek, 30 grudnia 2011

zmienione plany.

Dzisiejszy dzień zapowiadał się strasznie nudno, miałam się uczyć ale, plany się zmieniły do 14 siedziałam na kompie a potem postanowiłam że wybiorę się z Kamilą do niedawno otworzonego aqua parku w naszym mieście, jechałyśmy autobusem do Siennej po czym wysiadłyśmy na ostatnim przystanku i nie wiedziałyśmy gdzie iść, lecz zaczepiła nas pewna staruszka mówiąc że ona idzie w stronę kościoła w Leśnej, a tam właśnie niedaleko znajdował się basen. Ucieszyłyśmy się, i zaproponowałyśmy pomóc jej nieść ciężkie siatki, lecz za kilka sekund same zauważyłyśmy kościół, i mogłyśmy szybko pójść w stronę basenu, ale przecież jak już jej zaproponowałyśmy pomoc to OK, doniesiemy jej te siatki jeszcze kawałek, szłyśmy drogą która normalnie zajmuje około 15 min. przez 40 min. ponieważ ta kobieta szła cholernie powoli. około 17:50 wreszcie mogłyśmy przyśpieszyć ponieważ ta baba nareszcie poszła do domu, więc znalazłyśmy się na basenie. Udało namówić mi się Kamile na zjeżdżalnie, spodobało jej się. Pływałyśmy, siedziałyśmy w jacuzzi i saunie, ogólnie to fajnie spędzony dzień.
Dobranoc. ♥

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

L0NGLIFE. All rights reserved. © Maira Gall.