poniedziałek, 30 stycznia 2012

ojoj, nieudane lodowisko.

Hello, ♥
siedzę sobie i zmniejszam zdjęcia, dzisiejszy dzień spędzony w domu z krótkim pół godzinnym wyjściem na to całe lodowisko, poszłam tam i okazało się że niby lali wode ale lód jest cały poniszczony pokrzywiony i popękany - nie wiem co to niby ma być.
Kurde, nie wiem co napisać.
Posprzątałam pokój - kiedyś trzeba było.
Chciałam przenieść, ustawić inaczej łóżko, ale jak je przekładam to zajmuje większość pokoju i jest okropnie, wrr.
dobra, narcia.

+ można pytać: < KLIK >

czeeesc : )

no więc jak niedawno obiecałam że poprawię grafikę bloga, i spędziłam nad tym trochę czasu.
FERIE, FERIE, FERIE. ♥♥♥
powiem wam że niedaleko mnie na boisku, na które mam 3min., strażacy zrobili lodowisko.
pomimo tego że nie mam łyżw, wybiorę się tam jutro a właściwie dzisiaj jak wstanę.
pójdę się poślizgać, ale będą gleby hahah.
to chyba tyle na razie.
KOLOROWYCH SNÓW.

piątek, 27 stycznia 2012

plany.

no cześć, obiecałam że napisze wieczorem.
no więc przez ferie siedze w domu, będe chodzić na snowboard, poprawię grafikę bloga, przeczytam książkę `Romeo i Julia`- lektura, i założyłam się z kubą że przez ferie uda mi się wytrzymać na tzw. trzynastodniowej diecie, on też będzie próbował, zobaczę czy dam rade ponieważ jest ona trochę trudna ale za to efekty są dość duże bo przez 13 dni można stracić 5 do 20 kg więc fajnie.
AAA i będę się uczyć.
DOBRANOC.

elo, melo, trzy, dwa, zero. FERIE.

siemano, dziś zaczęły mi się ferie. ciesze się ♥♥♥
ogólnie to nuda, ale chciałam dać link do strony na której można mnie pytać,
i mam nadzieje że troche popytacie.
< KLIK > ~!~
napiszę wieczorem, bo narazie mi się nie chce,
opisze swoje plany na ferie, bo są raczej ciekawe.

środa, 25 stycznia 2012

huehuehuehue.

Przepraszam, nie mam czasu pisać duuużo. Ponieważ właśnie ide się myć, a potem powtórzę troszkę na jutrzejszy sprawdzian z polskiego. A ogólnie tata chce już kompa, cały wieczór na uczeniu. Jak wprowadzą ACTA to tak będzie wyglądał mój każdy dzień.
NARCIA ♥
+ można pytać

wtorek, 24 stycznia 2012

byle do piątku.

Cześć, powiem wam że pisze sobie właśnie taką notke na szybko, ponieważ zaraz idę spać. Jutro mam męczący dzień 3 sprawdziany. - wrr. A więc dzisiaj w szkole dostałam wezwanie do Pani pedagog, dobrze że u nas w szkole są takie miłe panie. A więc to było tak że u nas w szkole jest taka sandra - nie nawidzę tego dziecka. Zaczęło się to tak że szłam sobie spokojnie a ona popchnęła na mnie i koleżanki drzwi, nie znałyśmy się. To dziecko jest mega nerwowe, i tak wyszło że ona nas mierzy my jej mówimy siema sandrusiu a ona się drze już nie raz było tak że pokazała nam środkowy palec, ale my się śmiałyśmy miałyśmy na to wyjebane, bo gdyby to zgłosić wcześniej to ona miała by przypał, a nie my. Do dnia dzisiejszego było właśnie tak. Aż tu wezwanie do szkolnej pedagog, ale nie było źle nie wiem czemu się tak dziwnie stresowałam, dobra więc przejdźmy do rzeczy okazało się że ta dziewczyna poszła sobie do mojej dyrektorki (mamy gimnazjum z podstawówką, są inne dyrektorki) że jej dokuczam, że ją przezywam ale gdy powiedziałam to co ona mówi do młodszych dzieci to zaprzeczyła. Ale wyszło na to że ona ma nie pyskować, nie prowokować itd., a my mamy nie dać się jej prowokować, a jak by się coś działo to zgłosić, co za wredne małe głupie dziecko ehh, dobrze że wyszło lepiej dla nas. Pani pedagog powiedziała że to tylko upomnienie, bo następnym razem może skończyć się obniżonym zachowaniem, z naszej strony następnego razu nie będzie, ale tej małej nie odpuszczę niech tylko coś zrobi to będzie mieć nieźle przerąbane ponieważ zaraz pójdziemy zgłosić na nią, żeby nie było znowu czemu nikomu nie powiedziałam.
DOBRANOC ♥

poniedziałek, 23 stycznia 2012

jeszcze tydzień.

Jutro wtorek, najnudniejszy dzień w tygodniu, chemia na pierwszej lekcji - po prostu świetnie. Muszę wytrzymać jeszcze kilka dni do ferii. Więc byle do piątku. A co do dzisiejszego dnia to spędzony był dość ciekawie, dzień w szkole zleciał dość szybko więc zostaliśmy sobie godzine porobić zdjęcia, powygłupiać się. Angelika bawiła się w fotografa. Boziuu, XD. Właśnie dowiedziałam się że jutro pyta całą lekcje z niemieckiego, ta baba jest nie ogarnięta, głupia małpa, huehuehuehue. Przez to że mamy dwa języki obce mylą mi się niektóre słówka, powinno być tak że są oddzielne grupy kto chce niemieckiego się uczyć i kto angielskiego, + ew. grupa dla tych którzy chcą obu się uczyć. Dobra to tyle, może jutro dodam jakieś focie z dzisiaj jak mi Angelika prześle.
KOLOROWYCH KOSZMARÓW. : 3

sobota, 21 stycznia 2012

brr, zimno < 3

Siemka, właśnie wróciłam ze snowboardu. Fajnie było, i strasznie ciepło chyba za grubo się ubrałam, polar + kurtka. Ale teraz jest mi zimno. Byłam tam z Kubą i jego kolegą Pawłem. Ehh pierwszy raz po roku i szczerze mówiąc coś mi słabo szło ale to przez to że na początku było duuużo ludzi i wychodziłam tylko do połowy wyciągu ponieważ nie jeżdżę orczykiem , ale to tylko dla tego że było za ślisko. Potem postanowiłam że nie odpuszczam i ide na samą górę. Weszłam po 10 min. i zjechałam na sam dół. Właściwie to aktywie i miło spędzony dzień. Minusem jest tylko to że nie wiem dlaczego boli mnie głowa i brzuch.
BUT IT WAS GREAT.

NA SNOWBOARD. ♥

Siemano, siedzę Sobie w domu. Boli mnie gardło, mam chrypkę ale w końcu dzisiaj długo oczekiwane przez cały rok wyjście na snowboard, więc byle do 14:00. Wczoraj cały wieczór przesiedziałam na kompie. Mam straszny syf w pokoju ale nie chce mi się tego sprzątać. Posprzątam jak wrócę ze snowboard`u. Jak się uda to porobię jakieś zdjęcia i dodam. Na razie to chyba tyle, bo muszę posłuchać sobie muzyki a pisząc notke nie mogę bo za bardzo mnie rozprasza i zamiast pisać śpiewam. ♥

czwartek, 19 stycznia 2012

NUDNA KOLĘDA,

siemcia, o 15 miał być ksiądz a nie ma go dalej. przez to że go nie ma nie pójde na snowboard, bo musze czekać sobie na gościa który łazi po domach - chyba tylko po to żeby dostać kasę. taka moja opinia. dzień szybko zleciał, nawet nie wiecie jak mi się NIE CHCE iść jutro do szkoły. . Jestem cholernie znudzona monotonią życia codziennego. I do tego mama coś gada że mam posprzątać ale jestem takaaaa zmęczona. -.-

środa, 18 stycznia 2012

ojojojoj.

Cześć, siedze sobie z Kają i oglądam `Trudne sprawy.` Ogólnie w szkole był długi dzień, a na niemieckim powiedziałam głośno : ' Ja pieprzee, wolałabym się już uczyć CHIŃSKIEGO, nienawidzę niemieckiego.' - najprawdopodobniej słyszała to nauczycielka bo potem się dziwnie gapiła i mnie pytała kilka razy, boziu nienawidzę tej PSYCHICZNEJ BABY, jak się uda to w 2 klasie przepiszę się do grupy w której uczy facet - na jego lekcji są straszne jaja, na razie się nie zgodził na nowe półrocze, ale może w drugiej klasie się uda. + dzisiaj robiłam zdjęcia Kaji bo wymyśliła sobie że chce konto na facebook`u żeby grać, bo ona nic więcej tam nie umie (ma 6 lat).
GANGSTA.
HAHAHAHAHAHAH.
+

wtorek, 17 stycznia 2012

- KRZYSIU! - CO?! - JEM ZUPE.

Siemcia, ogólnie to dużo nauki i nie mam czasu pisać. Postaram się pisać wieczorami, przeważnie tylko wtedy mam czas żeby wejść sobie na kompa, i wgl. coś napisać, czasami uda mi się wejść ale na 30 min. maksymalnie może godzine po południu którą przesiedzę na facebooku. TERAZ ogólnie usypiam przed komputerem, ten tydzień jest okropny, potrzebuje SOBOTY, bo długo nie pociągnę, każdy dzień taki sam, wstaje nie wyspana, ide do szkoły, przychodze ze szkoły, jem obiad, oglądam TV, ucze się, i na kompa. Od poniedziałku tak jest. Ale już jutro środa, więc jeszcze czwartek, piątek i wolne, wybieram się na snowboard z Angeliką - pierwszy raz w tej zimie, ponieważ do piątku 13.01.2012 nie było ani trochę śniegu u nas w mieście a tu nagle BIAŁO. myśle że dam radę napisać jutro, bo teraz już kończe.
KOLOROWYCH KOSZMARÓW.


< NUTA >

niedziela, 15 stycznia 2012

dzień dobry,

huehuehue, wczorajszy dzień był w miarę spoko. Sprzątałam w pokoju, po czym poszłam porobić sobie zdjęcia, bo nie miałam żadnych a akurat spadł śnieg. Wróciłam do domu, pojechaliśmy na pizze, przyjechaliśmy około 20:00. Poszłam oglądać telewizje i tak mi zleciały 3 godziny, oglądałam filmy a później jakiś program o duchach na Discovery. O 23, poszłam się umyć i weszłam na kompa. I tak do 2 w nocy przesiedziałam na facebook`u. I dziś pobudka o 7, szłam do kościoła rano żeby mieć to już z głowy. Nawet nie wiecie jak strasznie chce iść na snowboard, ale podobno jeszcze wypożyczalnia nie czynna.

wtorek, 10 stycznia 2012

Czy ktoś to wogóle czyta?

heej, heej, heloł. sorry że nie pisałam, po prostu przez ostatnie kilka dni miałam strasznie dużo nauki, czyli nuda więc nie mam o czym pisać, dobra tylko tyle bo ide spać. NARTY ♥
+ dodam wam kilka świetnych zdjęć tattoo and paznokcie.