czwartek, 12 kwietnia 2012

Czwartek.

AWWWWWWWWWWWW♥ 
Dzisiejszy dzień spędzony pozytywnie, 
w dobrym towarzystwie. 
Po szkole poszłam do Kamili, 
siedziałyśmy, śmiałyśmy się, PACZYŁYŚMY na fotke tv,
tyle że nie chodzi o to że my tam siedzimy
`na serio` - bo śmiejemy się z ludzi.
Jadłyśmy lasagne mniam!
Jutro piątek - nareszcie.
Odkryłyśmy też dziwną metodę `hipnozy`,
nie wiem czy można to tak nazwać ale okej.
Chodzi o to że słucha się dziwne dźwięki, 
nie pamiętam jak to się dokładniej nazywa.
Jeżeli komuś zależy to niech pisze w komentarzu,
postaram się wam znaleźć z stronę z tym,
i napisze więcej w następnej notce.
Więc tak słuchasz `te` dźwięki, wybierasz sobie dokładnie jakie chcesz,
jest kilka opcji np. halucynacje, słyszenie dziwnych dźwięków, 
czucie się jak po narkotykach m.i.n Marihuana, czy zwykłe śmianie się,
jak na razie włączyłam sobie krótkie czyli 5 min, normalnie ma 30min.,
ale są też 10 minutowe. Okazało się że już po około 20 sekundach,
zaczęłam się strasznie śmiać, chociaż te dźwięki były okropne i nie śmieszne.
Mój młodszy brat też i to nieźle, ahahahahahaah.
Minusem jest to że na nas zadziałało to tylko za pierwszym razem,
eh już z niedługo zbliża mi się setna notka, muszę coś z tej okazji wymyślić.
Przez ostatni czas dużo zdarza mi się testować, i ogólnie z hipnozą,
więc może będe o tym więcej pisać? Co myślicie? 

1 komentarz

  1. Lasagne uwielbiam <3 miło by było gdybyś też na moim blogu coś skomentowała. : P

    OdpowiedzUsuń

L0NGLIFE. All rights reserved. © Maira Gall.