piątek, 16 maja 2014

#piąteczek

Nareszcie dzień całkowitego spokoju, uwielbiam piątki. Szczęście, że po południu pogoda zaczęła się polepszać, mała poprawka, znów na zewnątrz ulewa, mimo to liczę, że jutro wieczorem w końcu wyjdę z domu. Gdyby nie to że moje samopoczucie jest słabe byłoby bardzo dobrze, no, ale nawet na narzekanie nie mam ochoty. Długo myślałam co dziś tu wrzucić, jednak nie wpadłam na nic ambitnego. Bo w sumie, jak na razie nic się u mnie nie zmienia. Cały czas, przynajmniej środek tygodnia wygląda tak samo. . Wybaczcie mi ten "post o niczym", ale bardzo chciałam coś napisać, podzielić się choć tą codziennością.





3 komentarze

L0NGLIFE. All rights reserved. © Maira Gall.