piątek, 27 czerwca 2014

#HOLIDAYS2014

Hej, hej, hej! Właśnie oficjalnie rozpoczęły się wakacje 2014.
Rok szkolny zakończony jest moim zdaniem bardzo dobrze, chociaż szczerze będę bardzo tęsknić za moja kochaną 3A, która potrafi się kłócić w ostatni dzień, a potem za sobą płakać. Haha no, ale dziś nie o tym. Jak każdy, liczę na to, że  te wakacje będą cudowne. W lipcu jadę na obóz do Bułgarii, a resztę czasu stawiam na spontaniczność, jednak jest kilka rzeczy którymi muszę się zająć tego lata. Przede wszystkim blog! Będę starała się dodawać ciekawsze wpisy, poprawić wygląd i wrzucać ambitniejsze zdjęcia. Blogowanie wymaga pokazywania siebie nie tylko z najlepszej strony, więc może to zmotywuje mnie bardziej do zaakceptowania siebie. Kolejną ważną rzeczą jest to, że w końcu muszę zamówić rower, na reszcie będziemy mogli śmigać po mieście! Przechodząc do jazdy to uwielbiam wielkie miasta więc w te wakacje nie zabraknie na pewno ich odwiedzenia: Katowice, Kraków i jeżeli się uda to Warszawa. Mam już kilka upatrzonych książek które na pewno wpadną w moje ręce w ciągu tych dwóch miesięcy! O, i najważniejszy element to, to, że w końcu się wyśpię!



piątek, 20 czerwca 2014

#littleinspiration

Dzisiejszy wpis zainspirowany jest głównie tym, że w końcu mam co do niego dodać! Wczorajsze zdjęcia z moim ulubionym fotografem poprawiły mi humor. Stwierdziłam też, że dobrze będzie wrzucić tu znów coś tematycznego. A, że wcześniej byłam proszona o wrzucenie stylizacji to pojawi się tu ona po raz drugi, mimo tego, iż uważam, że się kompletnie do  doradzania w takich sprawach nie nadaję to postanowiłam zaryzykować i po raz kolejny wrzucić tu taki post. Na sobie mam ciemne, obcisłe jegginsy które połączyłam z białą, krótką, luźniejszą górą, pogoda była zmienna więc dorzuciłam cieniutką, długą, czarną narzutkę. Buty które mam na nogach są jedynymi z moich ulubionych. Głównie dzięki temu, że są niesamowicie wygodne, a tu również idealnie dopasowały się kolorystycznie do reszty. A, i jak mogłabym zapomnieć o okularach. U mnie to dodatek obowiązkowy w słoneczny dzień. Padło na klasyczne czarne Ray-bany!










Lajkujcie stronę: SALON KOSMETYCZNY JULKA

czwartek, 12 czerwca 2014

#201

Ostatnio zdarzyło mi się tu nie zaglądać, jednak to wszystko spowodowane jest zamieszaniem związanym ze szkołą które na szczęście powolutku się zmniejsza i dzięki temu w końcu znajduję więcej czasu poświęconego samej sobie, najwyższa pora na troszeczkę oświeconego egoizmu. Od początku czerwca plątam się po moim ogródku w poszukiwaniu dojrzałych już owoców i w tym roku jest ich wyjątkowo dużo, ooo tak to jest zdecydowanie jeden z uroków lata, że pyszności mogę zebrać za domem! Przez ostatnie dni cudownej pogody udało mi się również zaliczyć pierwsze opalanie nad rzeką, jednak najbardziej czekam na moje wakacje i liczę, że to właśnie stamtąd wrócę najbardziej opalona. Robiąc zakupy w moje ręce wpadła książka "Wycieczka-ucieczka" stwierdziłam, że dobrze będzie w końcu coś przeczytać i przyda mi się na długą drogę do Bułgarii tym bardziej, że opis mi się od razu spodobał, a cena była wyjątkowo niska. Po powrocie do domu, od razu zabrałam się za jej rozpoczęcie, zwykle książki czytam dość długo przekładając doczytanie rozdziału na kolejny i kolejny dzień jednak ta jest pierwszą która mnie tak wciągnęła i aktualnie jestem w jej połowie. Czuję, że będę musiała się rozglądnąć za czymś nowym na wakacje bo tę skończę zanim one się rozpoczną. Cała historia opowiada o rodzeństwie które podczas nieobecności rodziców postanawia uciec z domu, ale zabiera się z nimi jeszcze jedna osoba, bez zbędnego rozpisywania się po prostu polecam! Przyszły tydzień zapowiada się bardzo spokojnie. W szkolę będę tylko do czasu kiedy każda ocena zostanie wystawiona, a ja nie będę musiała się o nic martwić.



środa, 4 czerwca 2014

To niesamowite, jak kilka promieni słońca wpływa na to, że mój humor jest o wiele lepszy i od razu dostaję chęci do robienia czegokolwiek. Liczę na to, że słoneczko nas nie opuści przez bardzo długo i znów będzie można śmigać do szkoły w szortach. O! A co do szkoły to na mojej szafie wisi duuuża kartka na której trwa odliczanie do mojego własnego mini rozpoczęcia wakacji, czyli dnia w którym wszystkie oceny będą już wystawione a w szkole jeśli się pojawię to tylko dla obecności i odebrania świadectwa, potem do widzenia i mam nadzieje, że na długo odpocznę od tej samej drogi którą widzę dzień w dzień. Poza tym wszystkim na reszcie jakiś piątek zapowiada mi się ciekawie, życzę wszystkim powodzenia w przetrwaniu tych kilku ostatnich dni!

L0NGLIFE. All rights reserved. © Maira Gall.