poniedziałek, 29 grudnia 2014

Chyba pierwszy raz nie przegapiłam urodzin bloga, a więc razem z Wami jestem już trzy lata. Nie wiem kiedy to minęło i nie mogę uwierzyć, że tak bardzo przywiązałam się to tego miejsca w internecie. Bez względu na to czy jesteście ze mną od początku, a może dopiero nie dawno poznaliście mojego bloga. Jestem Wam bardzo wdzięczna, bo jednak to właśnie Wy jesteście moją największą motywacją do pisania!


Ostatnio dużo się u mnie dzieje, lekkie zamieszanie sprawia, że trudno mi się zebrać. Bijąc się z myślami moje emocje zmieniają się w zależności od danej chwili i chyba dlatego przez jakiś czas potrzebuje odpoczynku od ludzi. Zebranie się w całość to aktualnie dla mnie najlepsze rozwiązanie.
_________________________________

Happy Birthday l0nglife. My blog is 3 years. Thank you for a lot of views. This blog is important for me. My followers too. My motivation for writing are my followers. Thanks!

Everything changes. I have a lot of work. I need rest.



czwartek, 18 grudnia 2014

Rok to bardzo dużo czasu. Przez rok wszystko może się wydarzyć.

tekst roku 2014


Nie będę kłamać. Cieszę się, że ten rok dobiega końca. Bardzo dużo zmienił w moim życiu, we mnie.  Pierwszy raz zwróciłam uwagę na to jak piękna jest wiosna, gdzie ja byłam tyle czasu? Lato, moje ulubione, co roku niezapomniane. A jesień jak zawsze była wiarygodna, wiedziałam czego się spodziewać. Rynek był, ponury, ale był. Zimą? Czekam na ten pierwszy śnieg, dni pójdą jak słodkie mandarynki.
 Mam dopiero kilkanaście lat. Dopiero, a może już? Czas biegnie bardzo szybko, nim się obejrzę będę pełnoletnia. Pamiętam jak dziś, kiedy pisałam postanowienia i prosiłam rok o to aby był szczęśliwy, dziś powinnam mu podziękować mimo tego, że nie wszystko co się wydarzyło, było dobre. Jednak to właśnie każdy najmniejszy szczegół wpłynął na mnie, na to jaka jestem, jak bardzo się zmieniłam i jak postrzegam pewne rzeczy. Muszę szczególnie podziękować, za ludzi którymi teraz się otaczam, nic nie warte znajomości wyrzuciłam z mojego życia, a te prawdziwe umocniłam. Poznałam dużo świetnych osób, a wśród nich jednego bardzo wyjątkowego chłopaka, który jak za dotknięciem magicznej różdżki dodał mi pewności siebie i uświadomił jak cudownie można czuć się będąc samą sobą, akceptując się całkowicie. Wydaję się wtedy, że nic więcej nie potrzeba do szczęścia, jednak nasza znajomość jest dość skomplikowana, tylko kilka moich najbliższych przyjaciół wie o czym mowa i trudno mieszać mi w to inne osoby, dlatego właśnie nie bądźcie na mnie źli kiedy o niego pytacie, a ja nie chcę opowiedzieć szczegółów. 
Ten rok mimo, że bardzo wyjątkowy wydawał mi się również dość trudny, pierwszy raz dawałam sobie radę z tak dużym stresem jaki krążył wokół mnie. Czekanie na informację do jakiej szkoły się dostałaś, czy moment w którym poznajesz swoją nową klasę i przez pierwszy miesiąc trudno być całkowicie sobą są ciężkie. Jednak teraz kiedy już się dogadujemy i ciągle śmiejemy mam wrażenie, że bez sensu się przejmowałam.
Jutro czeka na mnie na szczęście dość luźny dzień w szkole którym rozpoczynam moje święta! A więc razem z tym wpisem życzę Wam wszystkim z okazji Świąt Bożego Narodzenia duuużo radości, odwagi, wiary we własne możliwości - bo jeśli się ją posiada można osiągnąć naprawdę wiele, wyzwolenia od egoizmu, abyś każdego dnia potrafił odnajdywać w sobie cuda. Niech nowy rok będzie pełen optymizmu i siły do spełniania własnych postanowień, to wspaniałe uczucie kiedy ma się świadomość, że każda rzecz jakiej pragnąłeś rok temu została przez Ciebie osiągnięta!


niedziela, 7 grudnia 2014

Winter is coming!



Dziś mam dla was miks zimowych inspiracji które wpadły mi w oko w ostatnim czasie, lubię takie posty i myślę, że będą się tu pojawiać co jakiś czas.
________________________

Winter inspirations.















czwartek, 4 grudnia 2014

Cześć grudzień!

Kilka dni temu rozpoczął się jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku, miesiąc który dla mnie jest czasem wielkich refleksji, podsumowaniem roku i uświadomieniem sobie jak wiele zmienił w moim życiu. Pamiętam kiedy dokładnie dwanaście miesięcy temu pisałam postanowienia i jedyna rzecz o której myślałam to 2014 proszę bądź dobry. Teraz widzę ile rzeczy się wydarzyło i jak to zmieniło mnie samą, niedawno znalazłam gdzieś głęboko schowaną w szafce moją listę z celami jakie sobie postawiłam, wyobraźcie sobie jakie to wspaniałe uczucie otwierając kartkę i widzieć, że wszystkie rzeczy jakich chciałam się udały, rzadko kiedy jestem z siebie tak dumna. Nie przeciągając uważam, że jeszcze zostało trochę czasu i taki post podsumowujący moje trzysta sześćdziesiąt pięć dni pojawi się w okolicy świąt, a teraz życzę wam jak na razie powodzenia w wytrwaniu tych dwóch tygodni szkoły! 



L0NGLIFE. All rights reserved. © Maira Gall.