poniedziałek, 22 lutego 2016

Wszystko znosi

Witajcie. Wow. Kto tu się pojawił? Głupio mi za moje ciągłe niedotrzymane obietnice o częstszym pisaniu. Ciągle brakuje mi na to czasu, calutki pierwszy tydzień ferii spędziłam wraz z moim chłopakiem, niestety czas wrócić do domu i moich obowiązków. Aktualnie leżę w łóżku i czekam aż mój student wróci z zajęć w pierwszym dniu nowego semestru. Właśnie dlatego znalazłam czas na chwilę z pisaniem, ale nie za długą, wstanę zrobić nam pyszny obiad. Dziś przed 15 wsiadam w pociąg najpierw do Katowic, a później do Żywca. Nienawidzę pożegnań, nienawidzę tęsknić. Czuję, że tym razem będzie jeszcze ciężej niż poprzednimi. Już i tak w ostatnich dniach pobytu tu, we Wrocławiu czuję jak emocje się we mnie zbierają. Takie związki są najtrudniejsze, ale najbardziej wyjątkowe. Jedyne czego potrzebuję to tego, aby móc w końcu tu studiować i mieć Go na co dzień.  Wiadomo zdarzają się trudniejsze dni kiedy nie mamy siebie obok, ale zawsze wtedy czytam mój ulubiony fragment biblii i wszystkie złe myśli znikają.


Czytaj dalej...
L0NGLIFE. All rights reserved. © Maira Gall.