czwartek, 5 maja 2016

Nikt nie może pozbawić Cię energii bez twojej zgody.

Ostatnie dwa miesiące były ciężkie. Zdecydowanie. Ciągłe zamieszanie, jak nie w szkole to wśród znajomych, trudne zakończenia znajomości. Czuję jakby ktoś wyrwał ten czas z mojego życia, całkowicie wraz z pewnymi ludźmi. Może to i lepiej? Nigdy nie umiem przejść obok kogoś obojętnie. Jednak nadszedł moment w moim życiu kiedy zauważyłam jak bardzo poświęcając się innym zapomniałam o samej sobie. Pogubiłam się, straciłam moją pewność siebie i energię. Może brzmię lekko egoistycznie, ale pamiętaj nikt nie może pozbawić Cię energii bez twojej zgody. Przyszedł maj, jeden z moich ulubionych miesięcy. Długo zastanawiałam się czyżby nie za szybko tu wracam? Jednak razem z majem, zaczęła wracać do mnie stara Paula, ta bardziej uśmiechnięta i ta kompromisowa, nie pozwalająca nikomu mieć na siebie negatywnego wpływu, trzymająca dystans do wszystkiego i wszystkich. A więc jestem tu i teraz, cześć wszystkim po tej krótkiej przerwie! Jak obiecałam wracam z dużą energią. Baterie naładowane, jeszcze nie do pełna, ale jest temu coraz bliżej. Wszystko się zmienia kiedy Ja zaczęłam się zmieniać. "Bo wszystko to iluzją jest i magią, I zdarza się raz na milion." 
Pamiętaj sam decydujesz ile jesteś wart! Jeśli nie będziesz żył w zgodzie z samym sobą nigdy nie będziesz w pełni szczęśliwy. 







1 komentarz

  1. Bardzo dobrze Cię rozumiem, miałam zupełnie identycznie tak jak ty. Wewnętrzne rozterki, załamania itp są najgorsze. Czasem taka przerwa i odpoczynek jest dobry. Super że wróciłaś ! Życzę powodzenia w dalszych sukcesach :) Ps. ŚŁiczne zdjęcia <3
    www.darjikas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

L0NGLIFE. All rights reserved. © Maira Gall.