czwartek, 17 listopada 2016

ALIVE

Choć zdążyłam Cię poznać to nie pamiętam. Minęło tyle lat. Jestem dorosła i nagle pojawiasz się w moim życiu. Zupełnym przypadkiem. Cały czas do mnie mówisz i czuje, że się mną opiekujesz, wspomniałeś, że to mały prezent za całe wcześniejsze cierpienie. Najlepszy jaki mogłam dostać. I chociaż dziwnie mi z tym faktem bo to dla mnie nowość to nie czuje strachu. Kiedyś takie rzeczy były dla mnie ogromnym przerażeniem, a dziś przyjmuje to ze spokojem. Dziękuje, że ze mną jesteś. 

poniedziałek, 14 listopada 2016

Niewinne

Nie musisz odpowiadać. Wierzę, że pewnego dnia się odezwiesz. Nie chcę dodawać Ci więcej bólu. Modlę się, że czas nas naprawi i zdaję sobie sprawę jak wiele zmian dokonałeś w moim życiu. Paru kolesi za bardzo się wczuło. Myśleli, że to co piszę jest o nich. Już się nie łudzą, a Ja pisząc do Ciebie, już nie czuję żadnych emocji. Takie to niewinne, tak bolało, nie chciało się żyć. A dziś jest dla mnie jak nic. Czy moje każde niewypowiedziane słowo boli jak to wypowiedziane? Powiedziałam Ci wszystkie sekrety i lęki. Odpuściłam. Czy znikam z Twojej pamięci?

wtorek, 8 listopada 2016

125000

Kiedy stawałam się starsza, chciałam być lepsza. Wiem, że życie nie jest niczym prostym. Lecz pewnego dnia zmienię świat. I wtedy wszyscy wreszcie mi uwierzą. Patrząc z zewnątrz wygląda na to, że wszystko jest w porządku, ale oni nic nie wiedzą o prawdziwej codziennej harówce. Ciągle jestem w pośpiechu. Staram się żyć nieco wolniej, mieć w tym wszystkim więcej zabawy. Jesteś młody raz więc wszystkie twoje lęki, fobie czy rzeczy których nienawidzisz są głupotą. Pozbądź się ich. Pozbądź się nienawiści. Bądź dobry, dla siebie i wszystkich innych. Nie popełniaj błędów innych. Wszystko co robisz wróci do Ciebie. Warto czasem odpuścić, choć masz wrażenie, że nie potrafisz. Czas Ci pomoże. Jest ograniczony. Wykorzystaj go najlepiej jak potrafisz. 

środa, 2 listopada 2016

Szczerze

Muszę odnaleźć nadzieje. Malutkie światełko, wśród szarej codzienności. Wyrzucam dziś każdy sztuczny uśmiech, tak łatwo udawać. I nie napisze Ci więcej, tego co chcesz przeczytać. Zdejmę okulary przeciwsłoneczne nawet gdy płaczę. To nienaturalne gdy kobieta nie czuje strachu. Bóg stworzył ją istotą lękliwą, a kiedy przeżyje najgorsze co może się zdarzyć nie boi się już niczego. Jestem odważna, cholernie odważna. Są rzeczy ważniejsze niż strach. Mój blog to jeden wielki zbiór pozytywnej energii. Zazwyczaj gdy mnie opuszczała, ja opuszczałam go. Nie potrafiłam być tu bez niej. Teraz nie chce ukrywać pewnych emocji. Blog to Ja. A ja mam trudny charakter. Często popadając ze skrajności w skrajność, ukrywam problemy przed całym światem. Moje życie to zachwiana równowaga. Nigdy nie będę taka jak dawniej. Z wiekiem moja pewność siebie wzrosła na tyle by pisać wszystko co chce, nie boje się ostrych słów. Czas pokazać więcej mnie. Ostatnio ciężko pracuje, mam na głowie wiele spraw, ale jeśli dotrzymam wyznaczonych sobie planów. Będę w miejscu w którym zawsze marzyłam żeby być, a jest mi do tego coraz bliżej. I jedyną osobą która może sprawić, że będę szczęśliwa jestem ja sama. Mało brakowało żeby znów ktoś pozbawił mnie energii. A jednak. Moja siła na to nie pozwala, kolejny raz odbiłam się z podwójną siłą w górę. Znów zrobiłam selekcje wśród wszystkiego co mnie otacza, nie chce obok nikogo kto ciągnie mnie w dół. Nie chce obok nikogo kto nie umie być szczery nawet sam ze soba, nikogo kto nie ma szacunku do siebie. Nic tak dobrze nie robi jak to, że otaczasz się ludźmi którzy kochają siebie. Ludzie, nie bądźcie dla siebie takimi pizdami.
L0NGLIFE. All rights reserved. © Maira Gall.