czwartek, 22 grudnia 2016

? #listy

Z niemocy wyrwałam się na krok. Kiedy jesteś obok wszystko inne staje się tak nieważne. Chciałabym być wszystkiego pewna. Jesteś tylko Ty. Widzę w twoich oczach, ktoś Cię kiedyś mocno zranił. Chciałam uciec na moment, bo czas biegnie szybciej kiedy jesteś przy mnie. Wiesz jaka jestem. Jesteśmy tak wysoko. Patrzysz dzisiaj na mnie ślicznie, kogo bardziej kochasz niż mnie?



Dziękuje.

Ciągle nie wierzę, że to już pięć lat odkąd piszę. Blog to moja pasja i moja miłość. Jego piąty rok był momentem jego rozkwitu. Dziękuje, że jesteście ze mną. W grudniu roku 2011, mając zaledwie 13 lat założyłam bloga, nie mając świadomości, że tak bardzo wpłynie na moje życie. Jego powstanie to jedna z najtrafniejszych decyzji jakie podjęłam.

piątek, 9 grudnia 2016

Mój

Zero presji, zero pośpiechu. Uwielbiam ten słodki uśmiech i spojrzenie. Cały mój. Kawałeczek po kawałeczku. I, że akceptujesz całą moją przeszłość, że w końcu jest ktoś kto dotrzymuje mi tempa, daje sobie radę z moim trudnym charakterem. Kocham być z Tobą.

czwartek, 1 grudnia 2016

Rozdział 12.

Grudzień jest dla mnie wyjątkowym miesiącem. Ten rok był ciężki. Nigdy wcześniej nie zdarzyło mi się tak wiele razy popadać ze skrajności w skrajność. Od miłości do nienawiści, od nienawiści do miłości. Od wielkich ambicji po całkowity brak chęci do czegokolwiek. Każdego grudnia staram się podsumować wcześniejsze miesiące. Szczerze? Były momenty gdy nie chciało się żyć, czas gdy odcięłam się od wszystkich ludzi wokół i nie potrafiłam, nie chciałam rozmawiać z nikim. Emocje były górą cały czas. Jest ktoś, kto pojawił się w moim życiu wraz z tym rokiem. Kiedy nie umiałam sobie radzić z samą sobą, On radził sobie ze mną i wytrzymał wszystko. Kiedy ludzie mieli dość tego co się ze mną działo, On potrafił wysłuchać tej samej historii po raz kolejny, zawsze mnie słucha, chyba dlatego go uwielbiam i zawsze będzie w moim serduszku za siłę jaką mi dał i daje cały czas, za szczerość i za zaufanie jakim się darzymy. To niesamowite jak przez tak proste rzeczy potrafi mieć na mnie dobry wpływ. Jak wiedząc o mnie wszystko ciągle mnie wspiera, a gdy moja pseudomiłość kwestionowała moje zaufanie, ufał mi cały czas. Ciągle wierze, że w końcu oboje się ułożymy. Patrząc wstecz wszystko co przeszłam sprawiło, że rok kończę niesamowicie zmęczona, ale również całkowicie przekonana o tym, że jestem niezniszczalna.
L0NGLIFE. All rights reserved. © Maira Gall.